niedziela, 9 stycznia 2011

Królestwo zabawek

Tygodnik "Przekrój" na tropie praw pracowniczych w Chinach. Bardzo niespodziewany reportaż (bo polski New Yorker ostatnio akcentuje przede wszystkim kulturę), ale zarazem bardzo ciekawy.

Tak działa ten system; chodzi o to, by pracownik sam chciał być jak najbardziej wykorzystywany. Domagał się nadgodzin, bo za pracę w normalnym wymiarze nie utrzyma rodziny (tym bardziej że firma potrąca około 200 juanów za wyżywienie, nocleg i wodę pitną). Rezygnuje też z ubezpieczenia medycznego, bo dzięki temu sto juanów trafia do jego kieszeni. I nie lubi, gdy aktywiści w rodzaju Zhanga zaczynają dbać o jego prawa – bo im więcej praw, tym mniej pieniędzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz